Lipka
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: FT3294671NUV
Aby otrzymać fulltrack Lipka - Ivan i Delfin wyślij sms o treści FT3294671NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:FT3294671NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa fulltrack dostępna na telefony BenQ-Siemens: Z800i, Z710i, Z610i, Z558i, Z550i, Z530i, Z525i, Z520i, Z310, Z1010i, W950i, W910i, W900i, W880i, W850i, W830i, W810i, W800i, W710i, W700i, W660i, W610i, W600i, W580i, W550i, W300i, W200i, V800i, V630, V600i, T650i, S710i, S700i, S500i, P990i, P910i, P900, P800, P1i, M600i, K850i, K810, K800i, K790i, K770i, K750i, K700i, K610i, K608i, K600i, K550i, K530i, K510i, K508i, K506i, K500i, K320i, K310i, K300i, J300i, D750i,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Kto cię odmłodzi, żywocie wieczny? Sam się przeinacz! Razem z chmurą się spłomień w zórz szkarłatnej zagęstce. A ja - obłędny nie istniejących zdarzeń wspominacz - Bywam tobie najbliższy tylko we śnie i w klęsce... Nie było dolin - a jednak smutek stał w dolinie... I choć wróżek nie było - w mgłach mówiono o wróżce... Brzegiem obłoków fijolet płynie. Myśli, że płynie. Sen się boczy na tego świateł w nicość rozprószcę. W odmętach nocy niech ciał się strzeże bezbronne ciało, Niech swe losy przesłania byle jakim błękitem. W moim ogrodzie coś się znagliło i zaszemrało - Zaszemrało, jak gdyby ktoś się rozstał z niebytem. Znam ja na pamięć jedną dziewczynę... Znam jej westchnienia I mym ustom uległość pieszczotliwie zawiłą. Nic w niej nie było, oprócz uśmiechu i przeznaczenia - I kochałem ją za to, że nic więcej nie było. Znam taką duszę, co cmentarniejąc nie do poznania, Sztuczną różę w śmierć niosła... Była niegdyś różystką... Skąd ten świat cały? - I róże sztuczne?... I czyjeś łkania? I ja - w świecie - i ptaki - i pogrzeby - i wszystko? Znam ja złocistość, co śni się niebu w imię rezedy... Dla snów błędnych jest człowiek - lada bożą ustronią. Grał niegdyś wieczór - i łódź się moja rozbiła wtedy O tę zgubną złocistość. Tak się stało, że o nią. Zorza dokrwawia swój żal do nieba w czerwieniach pustych, A obłoki gasnące chcą w bezludny świat uróść. Czymże jest dla mnie - albo dla jezior - albo dla brzóz tych Głuchoniemej wieczności zaraźliwość i burość! Czym tajemnicę w niepowtarzalnych dreszczach roztrwonił, Gdym twe ciało w ciemnościach pieszczotami przejaśnił?... Świat się już dla mnie dość nanicestwił i naustronił - I jam dość się dla świata naczłowieczył i naśnił! Śpieszno mi teraz do zmartwychwstania kilku topoli, Co szumiały w pobliżu zanikłego w snach domu! Śpieszno mi teraz do zatajonej w gwiazdach niedoli, Którą muszę sam przeżyć, nic nie mówiąc nikomu. I co ja zrobię po śmierci z sobą i całym światem? Czy w twych łzach się zazłocę? Czy się we mgle - zniebieszczę? Mrok nieodparty zszedł się w ogrodzie z bezwolnym kwiatem - Myśmy byli w tym mroku i będziemy tam jeszcze! --