Pozostało 16 znaków
znak niebezpieczeństwo big war
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: BT2953824NUV
Aby otrzymać moja tapeta - wyślij sms o treści BT2953824NUV:napis pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:BT2953824NUV:napis na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa moja tapeta dostępna na telefony Sony Ericsson: Z800i, Z710i, Z610i, Z600i, Z558i, Z550i, Z530i, Z525i, Z520i, Z500i, Z310, Z300i, Z200, Z1010i, W950i, W910i, W900i, W880i, W850i, W830i, W810i, W800i, W710i, W700i, W660i, W610i, W600i, W580i, W550i, W300i, W200i, V800i, V630, V600i, T68i, T650i, T637, T630, T628, T620, T618, T616, T610, T310, T306, T300, T290i, T230, S710i, S700i, S500i, P990i, P910i, P900, P800, P1i, M600i, K850i, K810, K800i, K790i, K770i, K750i, K700i, K610i, K608i, K600i, K550i, K530i, K510i, K508i, K506i, K500i, K320i, K310i, K300i, J300i, J230i, J220i, J210i, J200i, F500i, D750i,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Co można wyrazić? Nic nie można wyrazić. Ogień pod fajerkami. Nastka smaży bliny. Grudzień. Przed świtem. W wiosce pod Jaszunami. Powinienem już umrzeć, a ciągle nie skończona praca. Od ludzkiej mowy do niemych wierszy jak daleko! Rozpościera się dolina, znaki, światło. Nie byłem silny, Panie. Żadnego we mnie męstwa. Wiodłeś mnie nad otchłanie I nad niepodobieństwa. Na zawsze niedojrzały, Tylko ja wiem jak śmieszny... Ciepła dolina żyjących wiecznie. Przechadzają się nad zielonymi wodami. Mnie rysują na piersi czerwonym tuszem Serce i znaki łaskawego przyjęcia. Pochwalać. To chyba tylko zostało Pamiętającemu, który powoli rozważa Nieszczęście za nieszczęściem i skąd uderzyło. Ci ludzie obok nie wiedzą, jak trudno udawać, że nigdy nic, normalność. Kochałem Pana Boga ze wszystkich sił swoich na piaszczystych drogach przez lasy. Gdzie jest pamięć dni, które były twoimi dniami na ziemi, I sprawiały radość i ból, i były tobie wszechświatem? Nisko, pod spodem, w czeluści, Stół, a na nim gruba księga, I wpisująca w nią ręka... U bramy Piekła stała obnażona Chciałem świat opisać jak u Lukrecjusza, Ale wszystko się zanadto pokomplikowało, I wyrazów w słowniku byłoby za mało, Więc tylko wykrzykiwałem: A jednak się rusza! Zdejmuje majtki Poliksena Mówiłem do niej: zawsze Ciebie jedynie kochałem, i teraz wiem, skąd bierze się utrata. Moja miłość we śnie, wiewiórka w leszczynie. Miasta! Nie zostałyście opisane. Przodem szli dorośli, w swoich głupawych rozmowach. Płynie rzeka Wilia obojętna. Litością i odrazą porażony.