sexy biust kobieta cycki laska bielizna piersi erotyka ciało cyc cycuszki cyce kobiety babka brunetka erotyczna erotyczne cycek laski erotyczny brunetki babki
dla telefonu Samsung
Kod: AN1060652NUV
Aby otrzymać kolorowe animacje - wyślij sms o treści AN1060652NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:AN1060652NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe animacje dostępna na telefony Samsung: ZV60, ZV40, ZV30, ZV10, ZM60, Z720, Z630, Z560, Z540, Z510, Z500, Z400, Z370, Z330, Z300, Z240, Z230, Z220, Z170, Z150, Z140, Z130, Z100, X830, X820, X810, X800, X700, X680, X670, X660, X650, X630, X620, X600, X540, X530, X520, X510, X500, X490, X481, X480, X461, X460, X450, X430, X400, X105, X100, U700, U600, U300, U100, T809, T700, T400, S500i, S500, S300, S200, P920, P910, P900, P850, P510, P408, P400, P310, P300, P207, P100, L760, J600, I750, I600, I300, G600, F300, E910, E900, E890, E840, E820, E808, E800, E790, E780, E770, E760, E740, E730, E720, E715, E710, E700, E690, E640, E630, E620, E610, E600, E570, E510, E490, E420, E370, E360, E350, E340, E335, E330, E315, E310, E300, E250, E210, E200, E105, E100, D900, D840, D830, D820, D807, D800, D720, D520, D510, D415, C260, C250, C240, C230, C225, C210, C170, C140, C130,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
To nie konie tak cwałują i uszami strzygą, Jeno tańczą dwaj opoje - Świdryga z Midrygą. A nie stęka tak stodoła pod cepów bijakiem, Jak ta łąka, źgana stopą srożej, niż kułakiem! Zaskoczyła ich na słońcu Południca blada I Świdrydze i Midrydze i tańcowi rada. Zaglądała im do oczu chciwie, jak do żłobu. "Który w tańcu mię wyhula, bom jedna dla obu?" - "Moja będzie - rzekł Swidryga - ta pierś i ta szyja!" - A Midryga pięścią przeczy: "Moja lub niczyja!" Ten ją porwał za dłoń jedną, a tamten za wtórą. "Musisz obu nam nastarczyć, skąpico-dziewczuro!" A ona im prosto w usta dyszy bez oddechu, A ona im prosto w oczy śmieje się bez śmiechu. I rozdwaja się po równu, rozszczepia się żwawo Na dwie dziewki, na siostrzane - na lewą i prawą. "Dosyć ciała dwoistego mamy tu na łące! Tańczże z nami południami, dopóki jarzące! Jedna dziewka rąk ma czworo i cztery ma łydy ! Niech upoją nas do reszty twe słodkie bezwstydy!" Nasrożyli się do tańca, jak gdyby do boju - Przysporzyli kwiatom zgiełku, łące - niepokoju. Więc Świdryga pląsał z prawą, więc Midryga - z lewą, Ten obcasem kurz zamiatał, a tamten - cholewą. Na odsiebkę, na odkrętkę i znów na odwrotkę - Podeptali macierzankę, błyszczkę i tymotkę! Jeden wrzeszczał: "Konaj żywcem!", a drugi: "Wciornaści!" Tańcowali aż do zdechu i aż do upaści ! Aż poczuli, że dziewczyna życie w tańcu traci, I umarła jednocześnie we dwojej postaci. "Pochowajmy owo ciało nie bardzo samotne, Bo podwójne w tańcowaniu. a w śmierci dwukrotne. Pochowajmy na cmentarzu, gdzie za drzewem - drzewo. Zmówmy pacierz obopólny - za prawą i lewą." W dwóch ją trumnach ułożyli, ale w jednym grobie - A już huczy echo ziemne - tańczą trumny obie! Tańczą, ciałem nakarmione, syte i hulaszcze, Ukazując co raz w tańcu nie domkniętą paszczę. Tańczą, skaczą i wirują, klepką dzwonią w klepkę, Na odkrętkę, na odwrotkę i znów na odsiebkę! Aż się kręci razem z nimi śmierć w skocznych lamentach, Aż się wzdryga wnętrznościami przerażony cmentarz! Aż się w sobie zatraciło błędne tańca koło, Aż się stało popod ziemią huczno i wesoło! Aż zmąciły się rozumy Świdrydze-Midrydze, Jakby wicher je rozhulał na wiatraka śmidze! I rozwiała się w ich głowach ta wiedza pomglona, Gdzie jest prawa strona świata, a gdzie lewa strona? W jakiej trumnie lewa dziewka. w jakiej prawa leży? I która z nich i do kogo po śmierci należy? Tak im w oczach opętanych świat się cały miga, Że nie wiedzą, kto Świdryga, a kto z nich Midryga? Jeno ujrzą otchłań śmierci czarną od ogromu: "A bądźcie tu. ludzie dobrzy, jak u siebie w domu! Jedna trumna dla jednego, dla drugiego - druga, W jednej wieczność prawym okiem, w drugiej lewym mruga !" Obłąkani nad przepaścią poklękali wzajem I na klęczkach zatańczyli tuż, tuż nad jej skrajem. Tańcowali na czworakach, tańcowali płazem, Tak i nie tak - i na opak - razem i nie razem! Aż wwichrzeni w mrok dwóch trumien, jak dwa błędne wióry, Powpadali w otchłań śmierci nogami do góry! --