kwiat miś kwiaty kwiatek misiu misiek mama misie misio misie z serduszkami
dla telefonu Sagem
Kod: B987000NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B987000NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B987000NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Sagem: MY Z-55, MY Z-5, MY Z-3, MY X6-2, MY X5-2V, MY X5-2, MY X3-2, MY X2-2, MY X1-2W, MY X-8, MY X-7, MY X-6, MY X-5m, MY X-5, MY X-4, MY X-3, MY X-2, MY V-85, MY V-76, MY V-75, MY V-65, MY V-56, MY V-55, MY S-7, MY C5-3, MY C5-2, MY C4-2, MY C3-2, MY C2-3, MY C2-2, MY C-4, MY C-3s, MY C-3b, MY 800X, MY 700X, MY 600X, MY 600V, MY 501X, MY 501C, MY 411X, MY 401Z, MY 401X, MY 401C, MY 400X, MY 301X, MY 300X, MY 300C, MY 212X, MY 202C,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Rozbrzmiewały pobudką odległe kasarnie I wiatr poranny dmuchał na mętne latarnie. Był to czas, gdy niezdrowe sny o posiadaniu Każą smagłym wyrostkom wić się na posłaniu; Czas, gdy podobna ślepiu pod ruchomą błoną, Lampa się na tle świtu wycina czerwono, Zasię dusza, pod ciała gnuśnego brzemieniem, Naśladuje tę walkę lampy z dnia promieniem. Jak lice zapłakane, które wiatr osusza, Powietrze drga od czegoś, co już w dal wyrusza; Mąż utrudzon pisaniem, niewiasta rozkoszą. Z kominów już się dymy gdzieniegdzie unoszą. Z posiniałą powieką, z otwartymi usty, W swój drętwy sen zapadły kobiety rozpusty; Żebraczki z chudą piersią, w długiej nędzy walce Rozdmuchiwały węgle i chuchały w palce. Był to czas, gdy - pomiędzy porubstwem a chłodem - Wzmaga się męka niewiast obarczonych płodem. Jak ciężki szloch, przerwany posoki wypluciem, Powietrze gdzieś się pianiem rozdarło koguciem; Mgły się słały pokotem aż po szczyt przyczółków, A chorzy, konający za murem przytułków, Wydawali ostatnie rzężenia. Hulacy Powracali do domów, osłabli z swej pracy. Dzwoniąc zębami, zorza różowo-zielona W opuszczonej Sekwany szła wolno ramiona - I oto ciemny Paryż, przecierając oczy, Chwytał w garść swe narzędzia - stary dziad roboczy.