miś misiek misio miśki
dla telefonu Sagem
Kod: B2486842NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B2486842NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B2486842NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Sagem: MY Z-55, MY Z-5, MY Z-3, MY X6-2, MY X5-2V, MY X5-2, MY X3-2, MY X2-2, MY X1-2W, MY X-8, MY X-7, MY X-6, MY X-5m, MY X-5, MY X-4, MY X-3, MY X-2, MY V-85, MY V-76, MY V-75, MY V-65, MY V-56, MY V-55, MY S-7, MY C5-3, MY C5-2, MY C4-2, MY C3-2, MY C2-3, MY C2-2, MY C-4, MY C-3s, MY C-3b, MY 800X, MY 700X, MY 600X, MY 600V, MY 501X, MY 501C, MY 411X, MY 401Z, MY 401X, MY 401C, MY 400X, MY 301X, MY 300X, MY 300C, MY 212X, MY 202C,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Na stopniach lśniącego domu wariatów słyszę jak sędziwy dzwon wstrząsa leśną polaną, żałobny dzwon mego świata Wspinam się i wchodzę na burzliwe zebranie rycerzy którzy nie wiedząc o mnie rozłożyli mapy z pergaminu i palcami w kolczudze tropią moje przyjście wstecz wstecz wstecz gdy na czarnych stopniach Rzymu - liry Nerona - stałem a w mych ramionach płaczący filozof - ostatni krzyk szalonej historii Teraz wiedzą o mej obecności me przyjście oświetlone znakami Wielkie okna Raju otwarte W lśniący pył spadają zasłony Przeszłości W chmurach różnobarwnych ptaków Światło skrzydlate światło O cudzie światła Czas mnie bierze za rękę i prowadzi urodzonego 2ó marca 1930 z szybkością 100 mil/godz. ponad targowiskiem wyboru co wybrać ? co wybrać Och - opuszczam pomarańczowy pokój mitu nie mogę zamknąć zabawek Zeusa Wybieram pokój na ulicy Bleecker Dziecinna matka karmi mnie białą mediolańską piersią ja ssę walczę i krzyczę Olimpijska matko nie znam tej piersi Śnieg pada Dziesiątki koni skazanych na oblodzony asfalt Nędzne sny Czarne korytarze szkoły Nr 42 Dachy Gruchające gołębie Prowadzany z szybkością 100 mil/godz. ponad tymi ulicami mafii świętokradczo zrzucam skrzydła Hermesa O Czasie bądź litościwy strąć mnie poniżej tłumu aut nakarm inną szare drapacze chmur wyczerp me serce twymi mostami Odrzucam mą lirę Orfickiej daremności I wskutek tej zdrady wspinam się po lśniących szalonych stopniach i wchodzę do pokoju o rajskim świetle ulotny Czasie długi długi długi pies goniący za swym ogonem chwyta mnie za rękę wprowadza w warunkowe życie