Wypożyczalnia Wrocław
Wypożyczalnia samochodów Wrocław
Nowe samochody
Metanabol
WSZYSTKO O METANABOLU
www.u.waw.pl/metana…
quady
quady
quadyquady.pl
Filmy 3GP
Najlepsze filmy 3gp w sieci.
mixgsm.net
Odzież ciążowa
odzież, mama, ciuchy, mamy
www.tajo.pl
Dzień Babci Życzenia - Dzień Babci

Ładne Tapetki
Nokia Siemens Ericsson Motorola Mitsubishi Panasonic Philips Sagem Alcatel Samsung Sony-ericsson Sendo Lg Sharp Nec Benq-siemens fryzury

Mms
dla telefonu Philips
Kod: X3107963NUV
Aby otrzymać mms - wyślij sms o treści X3107963NUV pod numer 7428


Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:X3107963NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).



Usługa mms dostępna na telefony Philips: 760, 755, 655, 650, 639, 636, 568, 535, 530, 362, 355, 350,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.

Wierszyk...
Pamflet Komu stawiaja posągi mrówki? Ukrzyżowanym geniuszom. Komu wznoszą piramidy krety? Zmarszczonym brwiom, nieskalanej instancji. Płaczą koty wieczorne, pięści wsiąkaja w ściany, szczygieł urwał generalną spowiedź. Tam na błoniu błyszczy kwiecie. Leży dziewczyna wywikłana z rozpaczy, o mój rozmarynie, rozwijaj się. Bawimy się dalej lalkami. Z żabiego skrzeku podniesiona jest pieśń. Kwiaty które mi podano, mają obcięte ręce. Pod twą obronę uciekamy się, nieczuły święty, zbaw naród przy kotlecie. Gdyby uwierzyć w mowę tak oczywistą, jak oczywistą jest sodycz cukru! Cóż z tego, że się w kimś kochasz, najdroższa? Okłamują nas całe stulecia zdrady. Na co liczycie, śmiertelni? Nic tu nie znaczy waga, podeptana jest cyfra i łokieć. Na ustach czarownika eksploduje miłość tryskając pianą raz po raz. Próżno pieje kogut, nim zapiał umarła matka, której tzrykrotnie się zaparł umiłowany syn. Nad pajęczyną unosi się w letni poranek pijany ptak, apostoł wymiotujący cudami, które nie sprawdzają sie nigdy. Czerwone maki na Monte Cassino. Palą sia pseudonimy, odkrywa się biała pierś, gwałtowny pomnik, smukła fontanna w skoku Ja, konający, zeznaję przed narodem, ja, który się sprawdzam nieustannie, ja, który nie mogę się rozpoznać, ja, oddzielony dokładnie od siebie jak drzewo odarte z kory spowiadam się w krzakach rozkwitających na przestrzał: za długo żyłem. A tak niewiele żyłem, pochowany za życia w dłoni milczenia. Oczy ślepną, wargi milkną, nogi kuleją, słychać przeraźliwe trąby objawienia. Dopóki istnieje jeden sprawiedliwy, nie żegnajcie się jeszcze z nadzieją. W aureoli szybkostrzelnych księżyców maszeruje armia nowego zbawienia. Czyżby to była armia naszych synów, podbitej sławy ojcowskiej dziedziców, a nie - raz jeszcze wgnieciony w skorupę ziemi nawóz pod przyszłe pokolenia. Cierpki poeta trwożnie przypatruje się dziejom. Wspomnijcie na zatoki pomordowanych, które się kiedyś wyleją. Albo nie wyleją. --

Dziś imieniny Cezarego, Marii, Zygfryda - DzieńBabci.info

Ulubione strony: